|
czwartek, 10 listopada 2011
PZPN strzelił sobie w stopę
Nowe stroje, w których reprezentacja Polski zagra na Euro 2012, wywołały duże oburzenie i niezadowolenie. Zamiast tradycyjnego orzełka, na piersiach zawodników będzie logo Polskiego Związku Piłki Nożnej. Na związek spadła fala krytyki. Kibice zapowiadają bunt. W środę na treningu kadry we Wrocławiu zawisł długi transparent z napisem "Tradycja zobowiązuje, nowym strojom nikt nie kibicuje". Ochrona szybko płachtę zdjęła, a winą związek obarcza Śląsk: - To niedopuszczalne! To mocne niedopatrzenie ze strony organizatora czyli WKS Śląsk Wrocław. Na pewno tego tak nie zostawimy. PZPN zapłacił za wynajęcie obiektu i ktoś nie dopilnował porządku […] O wszystkim poinformuję prezesa Grzegorza Latę i sekretarza generalnego Zdzisława Kręcinę - powiedział dyrektor reprezentacji Konrad Paśniewski. Nawiasem, kto organizuje mecz i treningi kadry we Wrocławiu, Śląsk czy PZPN, a jeśli Śląsk, to dlaczego nie PZPN? Ta wypowiedź brzmi nielogicznie i wzbudza śmiech. Znaczek PZPN-u będzie widniał na koszulkach reprezentacji w miejsce herbu przez co najmniej dwa lata. Co spowodowało tak diametralną zmianę? Centrala się tłumaczy i nie owija w bawełnę - chodzi o pieniądze. Kadra, jak wszystko dziś, jest produktem, który ma generować przychód - czytamy. Z koszulek z orłopodobnym emblematem PZPN będzie zarabiał. - Musimy wyżywić kilkanaście reprezentacji, a nie mamy żadnego wsparcia od państwa - powiedział TVN24 Zdzisław Kręcina, sekretarz generalny związku. Związek bał się, bo koszulki z herbem mógłby produkować bezkarnie każdy, a logo PZPN można zastrzec. Teraz wątpię, żeby nowe trykoty cieszyły się interesowaniem wśród kibiców. Loga związków piłkarskich zamiast herbów na zachodzie to normalność. Robią to najlepsi (Hiszpania, Włochy, Niemcy, Francja itd.), ale ta zmiana nie sprawi, że Polska dogoni czołówkę. W ten sposób pazerność pokonała tradycję. Takim posunięciem PZPN strzelił sobie w stopę, zdobywając przy okazji jeszcze więcej przeciwników. Osobiście takiej koszulki nie kupię. Nie dlatego, bo jest tam logo PZPN-u, ale tylko dlatego, bo nie ma tam orła. Ale jak uważają w PZPN, globalizacja i komercjalizacja codzienności nie wszystkim pasuje. Ale dziś i na tym etapie nie da się jej zawrócić. Można przepaść lub w tej rzeczywistości się odnaleźć. To logo, to konieczność. |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Kontakt
Lubię czytać
Tu pracuję
|